Obudziłam się w nocy
wokół było cicho
jednak słyszałam przytłumione głosy
. . . . . . . .
Lęki mnie otoczyły
zaczęły kąsać koszmarne pająki
Sen i jawa związały się ze sobą
tworząc gorzką miksturę przerażenia
!!!!!!!!!
I znów trzask
i znów krzyk
jakby z mojego wnętrza
Łzy rozdarły jasny cień...
......kap......
..........kap.......
...kap......
To nie była noc
to nie był dzień
Moja kraina wylanych łez
Opustoszały kraj umarłych godzin
Gdzie żyją ślepcy którzy wypłakali oczy
za marzeniami
Ulotnymi
Gdzie Śnieżka wciąż śpi
a Książę spędza noce upojne z macochą
Gdzie z Roszpunki został tylko szkielet
bo Ukochany machnął ręką
Piękną pożarła bestia
A ja błądząca wśród nich
wpółsenna zjawa
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz